Jedna pamięć AI
dla całej firmy
Zbieramy rozproszoną wiedzę firmy w jedno miejsce i podłączamy do niej AI, które odpowiada na pytania zespołu - zawsze ze wskazaniem źródła.
Wiedza zostaje u Was
Pamięć powstaje z tego, co już macie - dokumentów, ustaleń i procedur. Model sięga po fragment tylko po to, żeby ułożyć odpowiedź, i nie zostawia go u siebie - nic nie trafia do treningu. Źródło odpinacie, pamięć kasujecie - w każdej chwili.
Wiedza firmy ma swoje miejsca
Maile, dyski, arkusze, czaty, notatki ze spotkań - i doświadczenie, którego nikt nigdy nie spisał. Każde z tych miejsc żyje osobno, więc odpowiedź na proste pytanie potrafi zająć pół dnia.
-
Skrzynki mailowe
Ustalenia z klientem lądują w jednym wątku, do którego reszta zespołu nie ma jak dotrzeć.
-
Dyski i foldery
Wersja robocza i finalna leżą obok siebie, bez oznaczenia.
-
Arkusze i tabele
Liczby żyją własnym życiem, każdy dział ma swoją kopię.
-
Komunikatory
Decyzja zapada w wątku, który po miesiącu jest nie do odnalezienia.
-
Notatki ze spotkań
Trafiają do jednego dokumentu, o którym po tygodniu nikt już nie pamięta.
-
Systemy i panele
CRM, sklep, magazyn - każdy trzyma kawałek prawdy o tym samym kliencie.
Od dokumentów do odpowiedzi
Pięć kroków od Waszych dokumentów do pytania zadanego zwykłym zdaniem. Zaczynamy od tego, co już macie na dyskach.
- 01 Zbieramy źródła Wskazujesz miejsca, w których leży wiedza. Resztą zajmujemy się my.
- 02 Porządkujemy treść Odsiewamy duplikaty, wersje robocze i dokumenty, które dawno przestały obowiązywać.
- 03 Budujemy pamięć Treść trafia do jednej bazy, w której AI potrafi znaleźć odpowiedź i wskazać źródło.
- 04 Wpinamy w narzędzia Pytacie w czacie firmowym albo w przeglądarce, zwykłym zdaniem. Bez nowego programu i bez szkolenia z obsługi.
- 05 Pamięć rośnie Nowe dokumenty dochodzą same. Im dłużej firma działa, tym więcej pamięta.
Co obejmuje pamięć firmy
Nie wrzucamy wszystkiego jak leci. Do pamięci trafiają obszary, o które zespół pyta najczęściej.
-
1
Oferty i wyceny
Co komu proponowaliście, w jakiej cenie i na jakich warunkach. Nowa oferta powstaje z historii, nie z pustej kartki.
-
2
Ustalenia z klientami
Maile, notatki ze spotkań, zmiany zakresu. Odpowiedź na pytanie sprzed pół roku zajmuje chwilę, nie popołudnie.
-
3
Procedury i standardy
Jak wygląda u Was onboarding, reklamacja, zamówienie. Jedna wersja, ta sama dla całego zespołu.
-
4
Produkty i usługi
Specyfikacje, cenniki, warunki gwarancji, instrukcje. Klient dostaje odpowiedź od razu, a nie po telefonie do serwisu.
-
5
Historia projektów
Co zrobiliście, co poszło nie tak i czego drugi raz nie powtarzacie. Doświadczenie przestaje znikać wraz z projektem.
-
6
Wiedza ludzi
To, co dziś siedzi w głowie jednej osoby. Zostaje w firmie, kiedy ta osoba jest na urlopie albo zmienia pracę.
Ludzie odchodzą, projekty się kończą, ustalenia giną w skrzynkach. Pamięć firmy zostaje.
Wdrożenie krok po kroku
Zaczynasz od jednego obszaru, nie od całej firmy. Pierwsze odpowiedzi masz w trzecim tygodniu.
-
Tydzień 1
Rozmowa i inwentarz
Godzina online. Ustalamy, który obszar boli najbardziej i gdzie leżą dokumenty. Wychodzisz z listą źródeł do podpięcia.
-
Tydzień 2
Zbiórka i porządek
Ściągamy dokumenty ze wskazanych miejsc, odsiewamy duplikaty i wersje robocze. Zostaje treść, na której da się polegać.
-
Tydzień 3
Pamięć rusza
Podłączamy pamięć do narzędzi, z których zespół korzysta na co dzień. Pierwsze pytania zadajecie tego samego dnia.
-
Po starcie
Rozwój i nadzór
Nowe dokumenty dochodzą automatycznie. Sprawdzamy jakość odpowiedzi i domykamy luki, które widać dopiero w praktyce.
Najczęstsze pytania
-
Pamięć firmy to wewnętrzna baza wiedzy AI dla Twojego zespołu, zbudowana z dokumentów firmy: ofert, umów, procedur, notatek i korespondencji. ChatGPT odpowiada z ogólnej wiedzy modelu, więc o Twojej firmie nie wie nic. Chatbot na stronie obsługuje klientów z zewnątrz - pamięć firmy pracuje od środka: odpowiada zespołowi z Waszych materiałów i wskazuje dokument, z którego wziął odpowiedź. To różnica między asystentem, który zgaduje, a asystentem, który pamięta, co ustaliliście z klientem w marcu.
-
Z materiałów, które już macie i które sami wskażecie. Podpinamy wybrane źródła: dyski i foldery firmowe, wspólne skrzynki w rodzaju biuro@ albo oferty@, dokumenty i arkusze, notatki ze spotkań oraz systemy, w których trzymacie oferty i zamówienia. Prywatna korespondencja zostaje prywatna. Nic nie trzeba przepisywać ręcznie. Na starcie wybieramy jeden obszar, na przykład oferty albo obsługę klienta, i dopiero po pierwszych efektach dokładamy kolejne. Dlatego odpowiedzi opierają się na Waszych dokumentach, a nie na domysłach modelu - skąd biorą się zmyślenia AI i jak je ograniczyć, piszemy w artykule dlaczego AI zmyśla.
-
Tak. Baza wiedzy stoi w środowisku, które kontrolujecie, i to w niej zostają Wasze dokumenty. Żeby ułożyć odpowiedź, model dostaje wyłącznie fragment potrzebny do tego jednego pytania - na warunkach, które wykluczają uczenie się na nim i przechowywanie go po stronie dostawcy. Dostęp odwzorowuje uprawnienia, które macie dziś: kto nie widzi folderu z wynagrodzeniami, ten nie dostanie odpowiedzi z tego folderu. Wdrożenie zaczynamy od umowy powierzenia przetwarzania danych (RODO) i spisania listy źródeł, więc od pierwszego dnia wiadomo, co jest podpięte i po co.
-
Około trzech tygodni do pierwszych odpowiedzi. Tydzień pierwszy to rozmowa i inwentarz źródeł, drugi zbiórka dokumentów i porządkowanie treści, trzeci uruchomienie pamięci w narzędziach, z których zespół korzysta na co dzień. Po starcie nowe dokumenty dochodzą automatycznie, a my sprawdzamy jakość odpowiedzi i domykamy luki widoczne dopiero w codziennej pracy.
-
Tak. Pamięć obsługuje polskie dokumenty, w tym umowy, oferty i korespondencję pisaną potocznym językiem. Pytania zadajecie po polsku, zwykłym zdaniem, i po polsku dostajecie odpowiedź. Skany i pliki PDF bez warstwy tekstowej też da się podpiąć, tylko wymagają dodatkowego kroku przy zbiórce.
-
Pamięć podąża za źródłem. Kiedy zmienia się cennik albo procedura, stara wersja nie znika - dostaje datę końca obowiązywania, a AI od tej chwili cytuje wyłącznie aktualną. Dzięki temu można też sprawdzić, co obowiązywało w dniu podpisania konkretnej umowy. Przy wdrożeniu ustalamy, które miejsce jest źródłem prawdy dla danego tematu, bo bez tego firma dostaje dwie sprzeczne odpowiedzi i przestaje ufać obu.
-
Zależy od liczby źródeł i obszarów, które pamięć ma objąć - firma z jednym dyskiem i skrzynką ofertową to inna skala niż firma z CRM-em, magazynem i dziesięcioma latami dokumentów. Dlatego nie podajemy jednej ceny z sufitu. Zaczynamy od bezpłatnej rozmowy i inwentarza źródeł, po którym dostajesz konkretną wycenę pierwszego obszaru - i dopiero po jego efektach decydujesz o kolejnych.
Następny ruch
Zacznijmy od jednego obszaru wiedzy
Napisz, czego zespół szuka najczęściej i gdzie to dziś leży. Odpowiadamy w 24 godziny.